Relacje młodzieży z obozu wakacyjnego Bystre 2015

Tegoroczny obóz był dla nas czymś zupełnie nowym. Był czasem odświeżenia i odnowienia relacji między nami. Dzięki temu staliśmy się mocniejszą i bardziej zjednoczoną grupą.
Mieliśmy możliwość słuchać nauczań Mary Jill Callery na temat naszej tożsamości w Jezusie, tego, jak cennym skarbem On jest dla nas i jak wartościowi my jesteśmy dla Niego. Był to dla nas wspaniały czas spędzony w rodzinnym klimacie, gdzie czuliśmy potężna wolność i radość.
Ten obóz był czasem wspaniałego wypoczynku. Na wyjeździe przywiązałem się jeszcze bardziej do rówieśników. Był to Boży czas jednoczenia i budowania więzi między ludźmi. Wierzę, że jako kościół zabraliśmy to ze sobą tutaj, do Tarnowa. Tam również na nowo wzrosły moje pragnienia, co do tego, co Bóg będzie czynił w nas i przez nas – Jacek

Na tym obozie zobaczyłam nasz kościół jako rodzinę. Widziałam jedność i wspaniałe relacje między nami. Z kazań naszego gościa Mary, nauczyłam się, że każdy z nas jest skarbem i ma w sobie coś cennego. Jesteśmy jak złoto, które przez Boga wkładane jest do ognia, by było całkowicie oczyszczone. W ten sposób On szuka w nas własnego odbicia. Zrozumiałam też to, że On powołuje każdego z nas po imieniu byśmy z Nim byli. On wie, co robi. Te wakacje były dla mnie czasem relacji i spędzania wspólnych chwil z innymi oraz na pewno poznawania bliżej Boga – Kinga

Na obozie po raz pierwszy doświadczyłem potężnego uwielbienia, gdzie obecność Boża była bardzo namacalna. Gdy przebywałem w tej atmosferze, wiedziałem, że wszystko jest możliwe. Przez usługę Mary zobaczyłem na nowo, jak wiele skarbów mam w Jezusie – Olavour Jacobsen

Był to dla mnie drugi obóz, ale całkiem inny od poprzedniego. Na obozie przez cały czas była obecna potężna Boża radość, która niesamowicie nas łączyła, potężne uwielbienie z tą radością, które pokazywało mi na nowo, jak niesamowitą i niezbędna rzeczą w naszym życiu jest Boża radość – Szymon

Ten obóz był inny od wszystkich. Bardzo się cieszę, że byłam i mogłam uczestniczyć w spotkaniach, na których Mary mówiła o Skarbie. Biblia jest mapą Skarbów, w której możemy odkrywać dary zdeponowane w nas. Bóg każdego dnia chce, bym poznawała swoją prawdziwą tożsamość. Chce mówić do mnie, jak cenna jestem dla Niego. Szczególnie jedna z myśli z kazania trafiła do mojego serca: „Bądź zajęta pracą, którą dał ci Bóg i czekaj na Jego poruszenie”. Jedyne, co musimy robić, to mieć oczy zwrócone na Niego. Od tego czasu uczę się żyć w zaufani do Niego, bo Bóg jest wszystkim i daje obfitość dla naszej radości. Kocham przebywać z naszą grupą, bo widzę w niej jedność jak w rodzinie – Kasia

Podczas tego obozu nauczyłem się wielu nowych rzeczy. Już od samego początku w relacjach między ludźmi była niesamowita jedność, wolność i radość. Podczas spędzania wspólnie czasu miałem okazję poznać nowe osoby oraz bardziej przywiązać się do tych, których już znałem. Widać było między nami miłość Bożą. Mary powiedziała wiele cennych rzeczy, które mnie dotykały i zmieniały. Teraz bardzo ważne jest dla mnie to, by przychodzić do Boga z oczekiwaniami. Każdy z nas ma w sobie cenne Skarby od Boga, które czasem mogą być zakopane, lecz gdy marzymy i szukamy Boga, możemy je na nowo odkrywać. Wszelką troskę o przyszłość i nasze życie mamy oddać Bogu. W tym czasie ta świadomość utrwaliła się we mnie bardziej, bo sądzę, że rzeczy, o których już wiemy, czasem warto usłyszeć po raz kolejny – Maciek

Obóz był wspaniałym czasem, jaki mogłem spędzić z moimi przyjaciółmi. W każdej chwili odczuwałem Bożą obecność i działy się wspaniałe rzeczy. Bóg doświadczał mnie cały czas. W różnych sytuacjach uczył mnie pokory, spokoju, cierpliwości i wytrwałości oraz tego, że spełnia wszystkie nasze marzenia. Choć wcześniej wydawało mi się czasem, że Bóg nie działa w moim życiu – wtedy zrozumiałem, że warto mu zaufać i wierzyć, że On mnie wzmocni w każdej chwili – Marcin

Na tegorocznym obozie doświadczałam różnych rzeczy. Cieszę się z tego, że zostałam ochrzczona. Na spotkaniach uwielbienie było niesamowite, była Boża radość. Była taki dzień, w którym byłam bardzo smutna – nie wiem, z jakiego powodu. Ale jak zaczęłam uwielbiać Pana, to wszystko odeszło. Byłam tak radosna, że nie da się tego opisać słowami. Byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ wszyscy byliśmy rodziną. Kocham wszystkich, a Pana Jezusa i Boga najbardziej. Ten obóz jest jednym z najlepszych – Małgosia

Bóg dał nam niesamowity czas i niesamowitą łaskę. Mnie w czasie tego obozu pokazał swoją bezwarunkową miłość, którą okazuje mi na każdym kroku. Przez Słowo, które kierował do mnie przez usta innych osób, pokazał mi, że zna moje problemy, wie z czym sobie nie radzę i uświadomił mi, że On naprawi to wszystko. Z Bogiem nie ma rzeczy niemożliwych, a to, co po ludzku wydaje nam się nie do ogarnięcia, dla Boga nie jest żadnym problemem. Gdy ty borykasz się z czymś przez wiele lat, On to może naprawić w kilka chwil. Poza tym Bóg dał mi niesamowitą odwagę i pokazał, że na każdym kroku jest ze mną i trzyma mnie za rękę wspierając w działaniu, więc nie mam się czego bać. I już się nie boję. Super jest to, ze Bóg stawia na naszych drogach odpowiednich ludzi z odpowiednim słowem, właśnie wtedy, gdy tego najbardziej potrzebujemy. Bóg jest niesamowity i chwała Mu za to! – Marika