„Poza ławką kar” – świadectwo byłego gracza NHL

Wychowałem się w White Bear Lake w Minnesocie razem z matką i dwiema siostrami. Moja mama nauczyła mnie grać w baseball, który stał się miłością mojej młodości. Niestety, nie mogłem uderzyć podkręconej piłki, więc spróbowałem gry w football. Miałem tylko 175 cm wzrostu i nie byłem zbyt szybkim zawodnikiem, więc wiedziałem, że w tym sporcie długo nie zostanę.

W końcu spróbowałem gry w hokej, który był dla mnie jak football, tylko że na łyżwach. Tym razem miałem okazję taranować przeciwników i wkrótce stałem się postrachem na lodzie.

Postałem przyjęty na University of Minnesota w Minneapolis. W tym czasie Philadelphia Flyers i Boston Bruins wygrywali na lodzie w lidze NHL dzięki twardej i ostrej grze, więc pomyślałem, że mógłbym zostać profesjonalnym hokeistą _ ostrym i bezwzględnym.

Na ostatnim roku studiów, ożeniłem się i podpisałem kontrakt z Toronto Maple Leafs w Ontario. Zacząłem grać w drugorzędnych ligach, a ponieważ często wdawałem się w bójki, moja reputacja jako szorstkiego gracza rosła. W ciągu całej mojej kariery wdałem się w ponad 100 bójek i miałem ponad 240 szwów na twarzy.

W czasie gdy studiowałem uległem kilku złym nałogom: piciu alkoholu, kłamaniu i innym destruktywnym zachowaniom. Po pierwszym roku gry w Toronto, miałem okazję zagrać kilka razy w World Hockey Association. Myślałem, że będę grał do 45 lub 50 roku życia, ale ostatecznie zakończyłem karierę w wieku 30 lat.

Wróciłem do domu w Minnesocie i zacząłem szukać pracy, a ponieważ uczęszczałem na studia tylko 4 lata i nie ukończyłem ich, miałem problem ze znalezieniem zatrudnienia.

W tym czasie mój przyjaciel Tom Reid _ zawodowy hokeista o bardzo długim stażu _ zadzwonił do mnie i zapytał czy chciałbym pomóc w obozie hokejowym dla młodzieży. Od razu się zgodziłem, bo potrzebowałem pieniędzy. Kiedy Tom powiedział mi, że miałby to być chrześcijański obóz oraz, że pracowałbym jako wolontariusz, zmieniłem zdanie. Rozłączyłem się i mimo, że ciągle odkładałem słuchawkę, Tom uparcie prosił tak, że po pewnym czasie sam nie wiem dlaczego się zgodziłem.

Na obozie widziałem młodych chłopców, którzy razem z profesjonalistami bawili się, śpiewali pieśni i studiowali Boże Słowo. Nikt nie przeklinał, nie bił się, ani nie zachowywał się źle, tak jak inni chłopcy w ich wieku. Na jednym z dużych spotkań lider zespołu popatrzył na mnie (przypuszczając, że wszyscy instruktorzy byli Chrześcijanami) i zaśpiewał: _Och Billy, czy ty kochasz Jezusa?_. Powinienem był powiedzieć: _Tak, kocham Jezusa_, ale zamiast tego zaczerwieniłem się i z trudem powstrzymywałem łzy. Wpadłem w zakłopotanie, nie dlatego, że nie znałem tej piosenki, ale dlatego, że nie wiedziałem o czym ona mówiła. Podczas tego spotkania Chico Resch _ zawodowy bramkarz _ wstał i powiedział jak Jezus zmienił jego życie. Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby ktoś tak opowiadał o osobistej relacji z Jezusem.

Później podzieliliśmy się na małe grupy. Na końcu opiekun powiedział nam, że zakończymy nasze spotkanie modlitwą o wszelkie nasze potrzeby. Najpierw pomodlił się on sam, później chłopak obok niego i tak każdy po kolei. Zbliżali się w moim kierunku a ja bardzo się denerwowałem, bo nigdy wcześniej się nie modliłem i nie wiedziałem co powiedzieć. W końcu uspokoiłem się i zacząłem słuchać modlitw tych chłopców. Każdy z nich modlił się o mnie. Duch Święty użył modlitw tych 11 i 12_latków, aby pokazać mi miłość Jezusa Chrystusa. Ja uczyłem ich jak grać w hokej, a oni mnie jak kochać. Modlili się, abym odnalazł pokój w moim sercu, pracę i abym poznał Jezusa Chrystusa jako mojego Zbawiciela.

Wróciłem do pokoju, padłem na kolana i zaprosiłem Chrystusa do mojego życia. Przyznałem, że jestem grzesznikiem i że potrzebuję go, aby pomógł mi odwrócić się od grzesznego życia, którym żyłem.

Kiedy wróciłem z obozu do domu, wiedziałem, że Chrystus mnie zmienił. Oznajmiłem mojej żonie, że stałem się Chrześcijaninem. Powiedziałem jej, że poprosiłem Boga o przebaczenie grzechów, a następnie poprosiłem, by ona także mi wybaczyła. Po pewnym czasie, moja żona zauważyła zmianę w moim życiu i wtedy zapragnęła mi przebaczyć. Jezus Chrystus odnowił nasze małżeństwo. Mamy trójkę dzieci i regularnie uczęszczamy do kościoła, w którym wszyscy przyjęliśmy chrzest.

Od kiedy stałem się Chrześcijaninem, wielu z moich znajomych i krewnych stało się nimi także. Miałem przywilej podzielić się swoim świadectwem na krucjacie Billy Graham_a, a także na Christian Athlete Hockey Camps. Rozmawiałem z wieloma różnymi grupami. Nie jestem dumny ze swojej przeszłości, ale kiedy o niej opowiadam, to inni mogą pomyśleć: _Jeżeli Jezus Chrystus potrafił zmienić Bill_a Butters_a, może z pewnością zmienić także mnie_. Boża łaska upoważnia mnie do dzielenia się Bożą wiarą z każdym.

Ostatnie 18 lat były cudowne. Zawdzięczam to wszystko Bożej łasce i tym chłopcom, którzy mieli odwagę, aby pokazać mi miłość Jezusa Chrystusa.
Bill Butters